Nigdy jeszcze nie zajmowałem się polityką na blogu. Piszę głównie o fotografii, trochę o życiu, o moich duchowych przekonaniach. Polityki jest dość wokół (choć nie ukrywam, że się nią interesuje). Ale zdarzyło się, że w ciągu kilku ostatnich dni obejrzałem Wiadomości w TVP. Te przed środową debatą i te dzisiejsze – ostatnie przed ciszą wyborczą. Z ekranu Jedynki polało się tylko jadu na Bronisława Komorowskiego i na rząd Donalda Tuska, że nie wytrzymałem. To jest karygodne i wielce żenujące, że telewizja, która mieni się publiczną i utrzymywana jest z publicznych pieniędzy jest tak nieobiektywna i bezczelnie wykorzystywana przez kierujący nią PiS do zwalczania i oczerniania przeciwników politycznych.
Jedna z niezależnych instytucji monitorująca media publiczne stwierdziła ostatnio (tu link), że w ciągu ostatniego czasu z anteny TVP nie powiedziano ani jednego dobrego słowa o Bronisławie Komorowskim i ani jednego złego słowa o Jarosławie Kaczyńskim. To świadczy źle o „publicznej” telewizji.
Dlatego pozwalam sobie i ja zabrać dziś głos. Zanim nastanie cisza wyborcza chciałbym zacytować wiersz, który krąży ostatnio po polskim internecie. Jego autorstwo przypisuje się Wojciechowi Młynarskiemu. Ten wiersz oddaje wszystko, co skłania mnie tego by „nie zagłosować na Jarka”.
Nie jestem już żaden smarkacz,
Łeb mam pokryty siwizną.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo zbyt cię kocham, Ojczyzno!
Niejeden ciężar na barkach
Dźwigałem, znosiłem trudy.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo dość mam kłamstw i obłudy.
Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
Dlaczego? Wyznam ci szczerze:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo w żadną zmianę nie wierzę.
Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmiany oblicza,
Bo nie chcę powrotu Ziobry
I teczek Macierewicza.
Bo nie chcę mieć Prezydenta,
Co straszy gejem i Żydem,
Co w każdym widzi agenta,
I może zaszczuć jak Blidę.
Na Jarka nie oddam głosu
Za czasy, gdy był premierem,
Za ten upadek etosu,
I koalicję z Lepperem.
Za to, co wciska ludowi,
Na co pozwala i sprzyja,
Za to, co pisze Sakowicz
I głosi Radio Maryja.
Za sieć podsłuchów i haków,
Wydanie walki elitom,
Za to, że skłócił Rodaków,
Za IV Rzeczpospolitą.
Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo nie jest mi wszystko jedno.
Wybaczcie drwinę i sarkazm,
Odporność z wiekiem się zmniejsza.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo Polska jest najważniejsza!
Modlę się do Pana Boga w niebie, który los naszego kraju trzyma w Swoich dłoniach, by dał nam prezydenta, który będzie godził a nie dzielił, który będzie współpracował z rządem a nie rzucał mu kłody pod nogi. Który w końcu będzie osobą szczerze wierzącą i wobec zalewu demoralizacji i pogaństwa stanie w obronie wartości, które są najważniejsze i na których wyrosła Europa i większość tego świata -tj. wartości biblijnych, chrześcijańskich.