Archiwum kategorii ‘Inne’

Opublikowane 14 października, 2008 przez Wojtek

Tak pracuje, tak pracuje… Kundendienst :)

Kilka miesięcy temu zamieniłem biurko w Depolu na podobne w Rzepinie. W ten sposób, po około rocznej przerwie ponownie wróciłem do pracy w dziale reklamacji, czyli tzw. Kundendienst. Ekipa jest solidna, pracowita a przy tym nie pozbawiona humoru. Ponieważ na dniach opuszcza nas jedna z koleżanek – umówiliśmy się na dzisiaj na wspólne fotki, które pozwolą nam zachować ją w pamięci. Przedstawiam zatem moich współpracowników, z którymi wspólnie toczymy nierówne boje na reklamacyjnym polu:

Katarzyna (ta właśnie, która postanowiła zamienić arcyciekawą i pasjonującą pracę w reklamacjach na bank)

Joanna

Natalia i Sylwia – towarzyszki znad wspólnego biurka:

Michał

i Paweł – przy pracy i w.. stroju wyjściowym :D

 

Nasz team w niekonwencjonalnym zdjęciu grupowym:

A tak ciężko pracujemy:

I najważniejsza osoba w tym interesie, czyli nasz główny Leiter – Tomek

Tomek ciężko zapracowany :D

Tomek bez słowa daje do zrozumienia, co tak naprawdę myśli :D

Zapomniałbym o naszych biurowych maskotkach – modliszkach gwinejskich. Oto jedna z nich. Próżno szukać by w naszym kontenerze i okolicach jakiegokolwiek robactwa – wszelkie muszki, muchy, komary i pająki już dawno zostały wyłapane i dostarczone jako pokarm naszym „dzieciom”.

Tagi:

Opublikowane 10 marca, 2008 przez Wojtek

dobrucki.pl – nowa odsłona

Uff.. w końcu :) Po kilku miesiącach zabierania się w końcu – dzięki intensywnym zachętom ze strony Taty oraz mojej kochanej żonki – zebrałem się i przygotowałem nową wersję firmowej strony www. Jeszcze trochę pracy zostało – dostałem masę zdjęć, które wymagają obróbki i poprostowania (ludzie w ogóle nie myślą o perspektywie), w planach jest „strefa zrzutu”, w której znajdą się materiały dla współpracujących z firmą architektów itp. Jednakże główne elementy strony już są, i to w dwóch językach. Zapraszam więc na www.dobrucki.pl


Tagi:

Opublikowane 9 lutego, 2008 przez Wojtek

Internet w Multimedia – zmęczony żółw.

Tak błyskawicznie (4,4KB/sek) działa internet w sieci Multimedia w Dębnie. Czasami jak się rozpędzi to aż się boję, bo dochodzi do 6, a nawet 10KB/sek. To jest jawne ………… (niech każdy sobie dopowie co chce). Fakt, że mam opcję 256KB a nie 1 MB, ale te 15-20KB/sek to powinien być przy tej prędkości łącza standard. W marcu kończy mi się umowa. Jeśli nic się nie poprawi, to chyba się z firmą Multimedia pożegnam.

Po co ten wpis ? Po pierwsze – bo się okropnie wkurzam, że kilkumegowe, a czasami kilkusetkilobajtowe pliki ściągam w tak zabójczym tempie, a po drugie jako przestroga dla potencjalnych klientów. Wszak „mundpropagande” (nie ważne czy pozytywna, czy negatywna) jest najlepszą formą poznania produktu i jego oferenta.

Opublikowane 6 lutego, 2008 przez Wojtek

Woyd@Studio ??

Zdjęcia mebli w w mojej wspaniałej firmie D. robię już od jakiegoś czasu. Robiłem je w zasadzie hobbystycznie, jeśli nie policzyć jednej czy dwóch premii otrzymanych od szefa po takich „akcjach” Dziś jednak miała miejsce sesja, która może zdecydować o tym, że „Woyd@Studio” przestanie być tematem drwin przyjaciół, a wręcz nabrać realnych barw własnej firmy. Podczas miesięcznej delegacji w nowej centrali polskiego oddziału naszego koncernu udało mi się zareklamować swoje zdjęcia, czego konsekwencją było złożenie oferty i decyzja o testowej sesji, która ma pozwolić naszym nowym szefom poznać moje możliwości. Do sfotografowania dostałem kilka mebli. Zdjęcia robiłem w budynku naszej wzorcowni, gdzie urządziliśmy swego rodzaju „Fotoecke”. Owocem mają być takie mniej więcej zdjęcia (tu po obróbce):

A tak wygląda to na surowo, na naszym „planie zdjęciowym” :). Nie miałem niestety szerokokątnego obiektywu, by ująć całość „studia”, więc pokażę tylko różne wycinki.

I mały „autoportret” :)

Tagi: ,

Opublikowane 12 stycznia, 2008 przez Wojtek

Do kitu z Vistą !!

Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem nowego laptopa. Sprzęt świetny i o niebo szybszy od mojego poczciwego już komputera stacjonarnego. I wszystko byłoby super gdyby nie to, że firma HP ‚uszczęśliwiła” mnie Vistą Premium zainstalowaną fabrycznie na tym nowym komputerze. Pal go pies, że po angielsku – przynajmniej się człowiek językowo rozwija. Ale z przerażeniem odkrywam, że coraz to kolejny program, którego często używałem pod XP, a który właśnie próbuje zainstalować na nowym systemie „ni huhu” nie zamierza z nim współpracować. Na przykład Corel Draw 8. Pod XP śmigał aż milo, ale z Vistą – zapmnij. Objawiało się to tym, że Corel albo nie dawał się odpalić, albo ni z gruszki ni z pietruszki znikał się co chwila, albo zawieszał podczas próby zapisania pracy. A wszystko to wtedy, gdy ja na gwałt potrzebowałem go by przygotować okładki na płyty ze zdjęciami z ostatniego ślubu. I nic nie dało ustawianie trybów zgodności. Poradziłem sobie (nie z Corelem, tylko okładkami – zrobiłem je w Photoshop Elements), ale to znaczy, że Corela mogę co najwyżej odstawić na półkę. I co ? I wywalić kasę na nowszą wersję. I jak ja to wytłumaczę żonce…. To chyba jakaś zmowa firm softwarowych. Wrrr…

Żeby nie było, że tylko ja tak mam, i że może to z moim laptopem coś jest nie tak – obok mnie leży inny nowy laptop z tą samą wspaniałą Vistą na pokładzie, Tym razem chodzi o dźwięk – w kościele używamy laptopa do nagrywania kazań itp. cyfrowo. Ale sygnał, który trafia z miksera muzycznego do wejścia „line in” laptopa zawiera nie wiedzieć czemu okropny przester. Nic nie pomaga regulacja siły dźwięku w laptopie – Vista zaniża zakres dźwięku (RAZEM Z PRZESTEREM !!) a nie siłę dochodzącego sygnału. Winowajcą są oczywiście genialne sterowniki Visty. Skutek jest taki, że ta forma rejestrowania dźwięku – stosowana przez nas skutecznie przez lata – mimo super sprzętu jest praktycznie bezużyteczna. Już stary i leciwy laptop Dell z procesorem 500 mHz i z XP na pokładzie radził sobie z tym zadaniem o niebo lepiej.

Tak sobie myślę… Vista ma w śród użytkowników opinię systemu niedopracowanego. Gdyby jakiś producent aut wypuścił taki produkt na rynek – straciłby renomę, a może i został by ukarany za narażanie zdrowia i życia użytkowników. Czemu nikt nie ukarał jeszcze Microsoftu za wypuszczenie na rynek Visty ??

A tak w ogóle to poszukuje swojego poczciwego XP, którego kiedyś wyniosłem z domu, by pomóc komuś w problemie z tym systemem. I wygląda na to, że nie przyniosłem z powrotem…. XP wróóóóóóóóóóóć !

Related Posts with Thumbnails