Archiwum kategorii ‘2006’

Opublikowane 8 grudnia, 2006 przez Wojtek

RAV4 czyli nowa bryka mojej siostry

Temat w zasadzie trochę historyczny, bo zdarzenie miało miejsce we wrześniu bodajże, ale co tam. Moja droga siostra Aśka od dawna chorowała na jedno autko – ravke. Ciułała kaskę, ciułała, aż uciułała. Po kilkunastu tygodniach oczekiwania „nadeijszła” w końcu ta wiekopomna chwila – Asia odbierała swoją srebrną RAV-kę z salonu w Gorzowie. Zawiozłem ją tam.

RAVka dostojnie wytoczyła się z zaplecza

Nastąpiła cała seria szkoleń…

Tak na marginesie to ja już widzę, jak Aśka zagląda pod maskę :D Ale nic. Po przeszkoleniu nastąpiło uroczyste przekazanie samochodu i mała sesyjka zdjęciowa (tradycja salonu)

W końcu za kółkiem :D

Opublikowane 6 grudnia, 2006 przez Wojtek

Polowanie na dzika – czyli reporta?? dla ludzi o mocnych nerwach…

M??j przyjaciel Zbyszek jest aktywnym my??liwym. Wczoraj w??a??nie wybra?? si? na polowanie. Dobry B??g poszcz???ci?? mu, i w kr??tkim czasie Zbyszek trafi?? do??? okaza??ego dzika.

Najpierw szukali??my biedaka kilka minut na polu. Na szcz???cie noc by??a bardzo jasna i wkr??tce dzik zosta?? zlokalizowany.

RZadko kiedy mam mo??liwo??? przyjrze? si? temu stworzeniu z tak bliska. Chyba mia??bym obawy, gdybym spotka?? go sam-na-sam gdzie?? w lesie :D. Mia?? ju?? zacz?tki szabli, czyli k????w.

Zbyszek zabra?? si? do krwawej roboty czyli… patroszenia. Dzika, jak ka??de zwierze przeznaczone do dalszego „przetw??rstwa trzeba szybko wypatroszy?, gdy?? w przeciwnym wypadku mi?so ulegnie zepsuciu. Zbyszek wyj??? wi?c sw??j ostry jak brzytwa n???? i zabra?? si? do roboty. Zawsze podziwia??em go za brak… zahamowa?? (??) w tej dziedzinie.

Tak przygotowane zwierz?tko zapakowali??my do zbyszkowego golfa i zawie??li??my na skup. Dzik wa??y?? (po wypatroszeniu) 70 kg.

Mam nadziej?, ??e wszyscy s? ju?? po ??niadaniu :D

Tagi: ,

Opublikowane 1 grudnia, 2006 przez Wojtek

Przetrzyj twarz :D

Wystawiłem na digart.pl poniższe zdjęcie. Zrobiłem je na Woodstocku, w tłumie, jest to więc zdjęcie typowo reporterskie.

Tymczasem jeden z recenzentów napisał:

kompiele błotne dobrze ronią na cerę , gorzej na kadr, nieco mogles jej twarz przetrzeć

Tę i inne woodstockowe fotki można obejrzeć na stronie: http://woyd.foxnet.pl/woodstock2006. Zapraszam.

Tagi:

Opublikowane 30 listopada, 2006 przez Wojtek

Dębno – ojczyzna wielu pokoleń

Ktoś zarzucił mi ostatnio, że wśród moich zdjęć nie ma nic z Dębna. Przedstawiam więc moje wariacje nt. pomnika, który stoi w miejskim parku. Parku, który de facto był kiedyś miejskim cmentarzem. Niestety – wszystko-lepiej-wiedzące władze PRL-u przy wydatniej pomocy doradców zza Buga zaorały cmentarz niszcząc wszelkie ślady po poprzednich mieszkańcach Dębna, dla których miejsce to jest miejscem spoczynku.

Kilka lat temu (ok. 1-2) miasto, przy współudziale dawnych mieszkańców Neudamm postawiło w parku pomnik, na którym wyryto ważne słowa w 2 językach. Tłumaczenie tekstu niemieckiego brzmi:

„Naszym niezapomnianym zmarłym, dla których ta ziemia ojczyzną była”

Mimo swojego świadomego patriotyzmu i dumy z bycia Polakiem ubolewam jednak głęboko nad tym, co przynieśliśmy na te ziemie po II wojnie światowej. A przynieśliśmy tylko zniszczenie….. Pierwsze lata swojego życia (i większość wakacji potem) spędziłem w Chwarszczanach – małej wiosce oddalonej ok. 8 km od Dębna. Moja Babcia Marysia opowiadała mi wiele o tym, co zastali w Chwarszczanach po wojnie. Mała, licząca obecnie kilkuset mieszkańców wioska miała swoją pocztę, restaurację i stylowy dworek szlachecki. Dworek rozebrano na opał, restaurację zburzono, budynek poczty stał się domem moich dziadków. Nie wiem czemu, ale czuje smutek i ból gdy o tym myślę.
Dopiero teraz, powoli, te tereny odzyskują poziom, jaki miały 60 lat temu !! Dopiero teraz nasze miasteczka (przynajmniej te w zachodniej Polsce) zaczynają wyglądać na cywilizowane. Na wsiach pojawiają się polbrukowe chodniki, dbamy o przycinanie traw itp. Wystarczy jednak obejrzeć stare widokówki z tego regionu aby przekonać się, że dopiero dobijamy do poziomu sprzed 60 lat…

Jak to było… mądr Polak po szkodzie ?

Tagi:

Opublikowane 20 listopada, 2006 przez Wojtek

Polowanie z ruskim tele

Pozyczyłem od znajomego ciekawy sprzęt – analogowy obiektyw lustrzany o ogniskowej 500mm i stałym świetle f/6,3. Po zamontowaniu do 300D (przez adapter EOS-M42) robił niesamowite wrażenie. I muskuły wyrabiał niesamowicie też :D Postanowiłem przećwiczyć go w terenie. Ponieważ przy takiej ogniskowej trzeba by mieć czas co najmniej 1/1000s żeby uniknąć poruszenia obrazu zamontowałem całość do mojego statywu. Sprzęt nosiłem jak dobry RKM- w obu rękach, ale czego się nie robi dla fotografii :D

Oto ów obiektyw w porównaniu do Sigmy 70-300. Wybaczcie kolory, ale robiłem te zdjęcia na szklanej ławie w pokoju z pomarańczowymi ścianami, co wyszło dość wściekle, dlatego zdecydowałem się zredukować nasycenie.

Niestety – słońce nie dopisało tej soboty i całe przedpołudnie ledwo przeciskało się przez chmury, toteż ustawiłem wysoką wartość ISO (800, chwilami 1600), gdyż czasy paskudnie się wydłużyły. Skutek była taki, że w połączeniu z nie za fajnym bokehem tego obiektywu na niektórych zdjęciach powstało niezbyt przyjemnie ziarno. Aby ocenić ten sprzęt obiektywnie spróbuje wybrać się z nim do lasu w następny weekend i pofotografować przy dobrym, słonecznym świetle.

Kilka zdjęć w tej „sesji”

Oczywiście moim głównym obiektem miała być dzika zwierzyna, ale jako niewprawny łowca 2 sarny spłoszyłem dosłownie z kilku metrów przed sobą. Tylko jedna znalazła się blisko mnie:

Dla porównania możliwości tych 500mm zdjęcie zrobione Sigmą – ogniskowa 70mm. Ta sarna z wyższego zdjęcia stoi gdzieś na szczycie tego pola :D

Inne sarny niestety podziwiałem z daleka…

Ale już znalazłem miejsce, do którego następnym razem udam się w pierwszej kolejności.

Related Posts with Thumbnails

Tagi: ,