Prawie jak SPA czyli woodstockowe błotko

XIV Przystanek Woodstock przeszedł już do historii. Pozostały mi po nim krótkie noce, ładne dyndadełko z magicznym napisem „FOTO-PRASA” i ok. 1000 zdjęć do przejrzenia. Jako, że zebrany materiał jest wielotematyczny (od woodstockowych atrakcji w stylu taplania w błocie, przez koncerty, paradę motocyklową po konferencje prasowe) postanowiłem podzielić go na posty poświęcone konkretnemu tematowi. Na pierwszy ogień idzie słynne woodstockowe blotko. Tytuł „prawie jak SPA” zapozyczyłem od Okecaja, który w podobny sposób opisał swoje „błotne” zdjęcia z Przystanku.

Tak więc… błotko. O tym, że taplanie się w nim dało uczestnikom zabawy wiele frajdy nie trzeba mam nadzieję przekonywać. Niezbyt szczęśliwy był chyba jedynie kolega z ekipy prasowej, który – prawdopodobnie wciągnięty do błotka siłą – uszkodził swój sprzęt. Ale wróćmy do blotka :)

W pewnym momencie ktoś rzucił hasło – jedziemy pod scenę – i błotnisty wąż wyczołgał się na piach. Niestety – szybko się wykruszył ;)

W błotku bawili się starzy i młodzi…

Jedynym minusem zabawy (dla niektórych – czego sam miałem okazję być świadkiem) było to, iż po przetarciu oczu nie mogli znaleść swoich toreb „ze wszystkim” zostawionych pod opieką przygodnych znajomych. Bywa…

Related Posts with Thumbnails

Tags:

4 komentarze to “Prawie jak SPA czyli woodstockowe błotko”

  1. Krzysiek Napisał:

    Ten kolega nie został wciągnięty siłą i sprzętu nie uszkodził. Rok temu też wlazł do błota.

  2. WK Napisał:

    Co do kolegi Piotrka, który jest na zdjeciu ze strony fotoreporterzy.net, to nie uszkodził on sprzętu ani trochę. Mało tego, sam polewałem jego aparat wodą z butelki coby dobrze błoto zmyć ;)

  3. Woyd Napisał:

    Dzięki Panowie za wyjaśnienie. Pamiętam, że zdarzało mi się raz czy dwa w poprzednich latach widzieć „błotne stwory” usiłujące wciągnąć gapiów w błoto i tak sobie jakoś dopowiedziałem :)

  4. okecaj Napisał:

    Na czwarty zdjęciu od góry zauważyłem siebie czyli okacaja. Zdjęcia zrobione przez ciebie są rewelką. Do błotka wszedłem sam z aparatem by uchwycić zabawę z samego środka. Pozdro Woyd czekamy na kolejne zdjęcia z zabawy