Przymiarka do strobowania.

Witam po dłuższej przerwie. Wiem – powiało tu pustką. Niestety – ostatnio nie dzieję się nic na tyle ciekawego, by pisać o tym na blogu. Fotografuje sporo, ale jest to głównie fotografia usługowa. Poza zdjęciami dokumentującymi produkcję najdłuższej sofy świata (z długością 91m trafiła do księgo Guinnessa) są to głównie meble, a więc nic atrakcyjnego dla moich czytelników. Ale idzie wiosna i aż mnie korci, by urządzać plenery w terenie. Zresztą poczyniłem już odpowiednie przygotowania. Od kilkunastu miesięcy śledzę blog belgijskiego fotografa Bert’a Stephani. Bert jest mistrzem w robieniu niesamowitych zdjęć w niesamowicie nieatrakcyjnych lokalizacjach. Do tego jest otwarty i chętnie dzieli się swoją wiedzą na blogu a także poprzez filmy z sesji umieszczane na Youtube.

Bert jest propagatorem strobizmu – w swojej pracy (nawet w terenie) bardzo często wykorzystuje oświetlenie błyskowe. Jego system to najczęściej umieszczone na statywach przenośne lampy aparatowe połączone za pośrednictwem radiowych wyzwalaczy. Strobizm (wyrażenie pochodzi od innego belga – Davida Hobby vel Strobis który szeroko propaguje taki system pracy) zjednuje sobie coraz więcej zwolenników. Zachęcony wynikami innych postanowiłem i jak rozpocząć swoją przygodę ze strobizmiem. 2 lampy już mam, statywów też bez liku, kupiłem więc system radiowych wyzwalaczy Powerlux. Od najpopularniejszyc na świecie PocketWizardów różni go zasięg (do 50m – PW ponad 100m) i cena – system PowerLux jest tańszy od Wizardów o prawie 1500zł.

Dzisiaj rozpocząłem plenerowe błyskanie. Pierwsza sesja miała miejsce dzisiaj w trakcie rodzinnego wypadu na wieś. Niestety – zapomniałem naładować porządnie baterie i gdy udało mi się w końcu zsynchronizować 2 różne lampy (580EX i Sigmę EF-500) w jednej z nich zdechły baterie :( Ale pierwsze koty za płoty.

 

Ciekawy kolor nieba na ostatnich zdjęciach to skutek włączenia balansu bieli dla lampy błyskowej. Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł pochwalić się lepszymi ujęciami.

Related Posts with Thumbnails

Tags: ,

2 komentarze to “Przymiarka do strobowania.”

  1. Leszek Napisał:

    eee no zdjęć od groma. Dawaj coś jeszcze a nie 3 zdjęcia

  2. Maciej Napisał:

    Witam,

    Sam właśnie zamierzam troche postrobować i właśnie dlatego zatrzymał mnie ten artykuł.
    Ważne że już się do tego zabrałeś, ja nadal czekam na parasol i softboxa.
    Fotki wyglądajaą obiecująco.

    Pozdrawiam