Szaleństwa Uli i Tomka

Przychodzi czasami taki moment w pracy fotografa, że chciałoby się spróbować czegoś innego, nowego, czasami nawet szalonego, co dałoby nam „kopa” i motywację do rozwoju. Pan Bóg musiał chyba podsłuchiwać moje myśli, bo zesłał nam… Ulę i Tomka :)) Młodzi (rodzina moich przyjaciół), nakręceni przez naszego wspólnego znajomego filmowca postanowili ostro zaszaleć na swoim plenerze ślubnym. Oj, działo się, działo… :D

Na początek „klasyka” (jak zaczyna mi dogadywać Aga), czyli Stary Kostrzyn i jego urokliwe zakątki:

Mała zmiana scenerii – krótki wypad na jeden z lokalnych mostów.

Trochę natury

I esencja wieczoru: romantyczne rande-vouz nad wodą

… które szybko skończyło się pod wodą

Ale dalej też było romantycznie…

I odpłynęli w siną dal :)

Muszę przyznać – ten plener był przełomowy w wielu aspektach – nowych lokalizacji, ekipy z którą współpracowaliśmy czy techniki (w końcu konkretnie wykorzystaliśmy blendę California Sunbounce z fleszem). Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze ktoś chętny, kto da unurzać swój ślubny strój w jeziorze :D

Jesteś zainteresowany takim plenerem ślubnym ?? Skontaktuj się ze mną korzystając z formularza (kliknij zakładkę KONTAKT u góry strony).

Na zakończenie film z tej sesji autorstwa Zbyszka Jakóbczyka z Video-Prograf z Dębna.

Related Posts with Thumbnails

Tags: ,

Komentarze są wyłączone.