Polowanie z ruskim tele

Pozyczyłem od znajomego ciekawy sprzęt – analogowy obiektyw lustrzany o ogniskowej 500mm i stałym świetle f/6,3. Po zamontowaniu do 300D (przez adapter EOS-M42) robił niesamowite wrażenie. I muskuły wyrabiał niesamowicie też :D Postanowiłem przećwiczyć go w terenie. Ponieważ przy takiej ogniskowej trzeba by mieć czas co najmniej 1/1000s żeby uniknąć poruszenia obrazu zamontowałem całość do mojego statywu. Sprzęt nosiłem jak dobry RKM- w obu rękach, ale czego się nie robi dla fotografii :D

Oto ów obiektyw w porównaniu do Sigmy 70-300. Wybaczcie kolory, ale robiłem te zdjęcia na szklanej ławie w pokoju z pomarańczowymi ścianami, co wyszło dość wściekle, dlatego zdecydowałem się zredukować nasycenie.

Niestety – słońce nie dopisało tej soboty i całe przedpołudnie ledwo przeciskało się przez chmury, toteż ustawiłem wysoką wartość ISO (800, chwilami 1600), gdyż czasy paskudnie się wydłużyły. Skutek była taki, że w połączeniu z nie za fajnym bokehem tego obiektywu na niektórych zdjęciach powstało niezbyt przyjemnie ziarno. Aby ocenić ten sprzęt obiektywnie spróbuje wybrać się z nim do lasu w następny weekend i pofotografować przy dobrym, słonecznym świetle.

Kilka zdjęć w tej „sesji”

Oczywiście moim głównym obiektem miała być dzika zwierzyna, ale jako niewprawny łowca 2 sarny spłoszyłem dosłownie z kilku metrów przed sobą. Tylko jedna znalazła się blisko mnie:

Dla porównania możliwości tych 500mm zdjęcie zrobione Sigmą – ogniskowa 70mm. Ta sarna z wyższego zdjęcia stoi gdzieś na szczycie tego pola :D

Inne sarny niestety podziwiałem z daleka…

Ale już znalazłem miejsce, do którego następnym razem udam się w pierwszej kolejności.

Related Posts with Thumbnails

Tags: ,

Komentarze są wyłączone.