Grudniowy zachód

Co tu dużo pisać – grudniowy zachód, jakiego dawno nie widziałem. Niesamowicie komponował się ze światłami miasta, a już na polach w ogóle szkoda gadać. Niestety – nie miałem czasu na rozstawienie statywu i dłuższą przyjemność pstrykania, dlatego ISO 1600 i trochę rzucające się w oczy szumy.

Centrum Dębna:

W drodze do Boleszkowic:

Przy tym ostatnim zdjęciu włączył w kadr także pobocze, oświetlone reflektorami mojej Fiesty. Gdy ruszałem dalej, obiecałem sobie, że kiedyś przyjdzie dzień, gdy nie będę musiał nigdzie gonić, tylko się zatrzymam, i będę delektował się chwilą.

Related Posts with Thumbnails

Tags:

Komentarze są wyłączone.