300D nie dycha :(

Mój trabant* zachorował :( Najpierw, w trakcie fotografowania zawodów halowych w siatkówce w dębnowskim gimnazjum padł bolec lusterka od autofocusa, teraz na domiar złego moja lustrzanka nie chce się włączyć – nie daje żadnego znaku życia.. Jest w drodze do kliniki na Żytniej w Warszawie, gdzie mają ją zdiagnozować i przywrócić do zdrowia. Mam tylko nadzieję, że nie potwierdzą się czarne scenariusze i ta naprawa nie będzie kosztowała połowy nowego body, bo mój budżet na ten rok nie przewidział takich wydatków….

Czekam na wieści z serwisu. Oby były dobre.

*z racji plastikowej obudowy tak określa się model 300D

Related Posts with Thumbnails

Tags:

1 komentarz to “300D nie dycha :(”

  1. ryszard Napisał:

    Czść Woyd.
    widzę, że mieszkasz blisko mnie, ja mieszkam w Dębnie, trafiłem Cię na forum fotoprzyroda gdzie szukałem bratniej duszy, blisko mego miejsca zamieszkania. Jezeli chcesz się skontaktować – to jesteś mile widziany.
    czść ryszard