Plener z łabędziem w tle

Nasza fotograficzna ekipa postanowiła wykorzystać wolny czas majowego megaweekendu w i wybraliśmy się na drugi w ostatnim tygodniu plener na Porzecze. Niestety – spodziewane ptactwo nie pojawiło się (względnie latało sobie gdzieś wysoko nad nami), więc skupiliśmy się na tym, co było. A była fajna mgiełka na wodzie, którą można było uchwycić do późnego poranka. Zdjęcia poniżej zrobiłem ok. 5 rano, stąd bardzo nietypowa kolorystyka.

Tak wyglądają niektóre nasze kryjówki, w których chowamy się, aby oszukać skrzydlate bractwo i wmówić, że nas tak naprawdę nie ma :) Tu kryjówka Olka.

Potem z Porzecza przenieśliśmy się na Chlewice, w rejon ujścia Myśli do Odry. Tam trafiliśmy na stado ok. 20-30 łabędzi, którym przez ok. 2 godziny przyglądaliśmy się. Czekaliśmy na coś spektakularnego, co pozwoliło by (jak to mawia Paweł) zbudować ciekawe, dramatyczne kadry. Wszak same łabędzie sfotografowano już chyba z każdej strony…. W wolnych chwilach trenowałem kadry na wędkarzach :)

A potem zaczęło się: do naszego stada co jakiś czas dołączały nowe ptaki, które szybowały nad lustrem wody wzdłuż Odry i lądowały wspaniale na Myśli tuż przed nami.

Co jakiś czas od stada odrywało się kilka sztuk, które usiłowały wypłynąć z kanału Myśli i popłynąć pod prąd Odry. Niestety – bez szans. Na zdjęciu poniżej widać wyraźnie, jak prąd rzeki zawija się o ciała łabędzi.

Po jakimś czasie niemal 90% stada zebrało się przy wylocie Myśli. Od północy nadleciały wtedy 2 łabędzie. Na ich widok, niemal jak na sygnał startowy stado poderwało się do lotu. Ponieważ nasza 4-osobowa ekipa siedziała na małej, kamiennej grobli zakańczającej kanał Myśli – przez chwilę zastanawialiśmy się, czy łabędzie nie zamierzają wystartować nad nami. Nie mielibyśmy szans na ucieczkę i niemal na pewno skończylibyśmy w wodzie, razem z naszymi aparatami. One jednak wykorzystały kanał Odry niczym pas startowy i znaczna większość stada, przy robiącym wrażenie trzepocie skrzydeł i plusku wody, wzbiła się w powietrze.

Nie pozostało nam nic innego, jak tylko zwinąć sprzęt i ruszyć w kierunku domu ;)

Related Posts with Thumbnails

Tags: ,

2 komentarze to “Plener z łabędziem w tle”

  1. KiMCIO Napisał:

    no ładnie ładnie..ja na plaży pod domkiem mam za to ze 30 szt. dzikich gęsi :) ale jakos nie ma czasu, zeby popstrykac..pozatym ostatnio na nasz staw przyleciały 2 parki z młodymi, ale sierotka nie zabralem pstrykawki..a miałem je jak na dłowni…

    Pozdrawiam

  2. Marek Napisał:

    Niezła mgiełka – szczególnie podoba mi się na dwóch pierwszych fotach