Woodstock wystartował (po raz ostatni)

Oczywiście nie oficjalnie – startowy gwizdek pana Romana Polańskiego (kolejarza z Żar) zabrzmi dopiero w piątek o 15:00. Ale w moich codziennych kilometrach pokonywanych do Kostrzyna już od kilku dni mijam się ze stadami ludzi zdążającymi w jednym kierunku – na Woodstock.Zamknięto już drogę biegnącą przez teren przystanku, także niektóre najbliższe woodstockowemu polu sklepy przestawiły się na specjalny tryb sprzedaży – przy drzwiach, bez możliwości wejścia do środka :). Tak trochę to tym woodstockowiczom współczuje – zimno jak w psiarni, mokro i do domu daleko. Gdzie tu spać w namiotach a tym bardziej tarzać się w błotku… brrrr.

Mam informację (którą Jurek Owsiak przekazał pokojowemu patrolowi na odprawie), że to już ostatni przystanek Woodstock. Nie tylko w Kostrzynie, ale ostatni w ogóle. Podejrzewam zatem, że jego finał będzie bajerancki. Stawiam na potężne fajerwerki. Niestety – jak na razie nie mam wejściówki na scenę Woodstocku. Nie gra nikt z zespołów, dla których już fotografowałem, ani takich, z którymi współpracował ktoś z moich znajomych (tak załapałem się na koncert Moskwy w 2005 r.). No nic, może coś się jeszcze uda.

Byłem wczoraj na polu – odwiedzałem znajomych z klubu motocyklowego Boanerges. Jest to ogólnopolski klub motocyklowy zrzeszających ludzi, których poza pasją do dwóch kółek łączy także żywa wiara w Boga. Boanergesi drugi lub trzeci rok z rzędu organizują na Woodstocku otwarty zlot motocyklowy: na ogrodzonym i strzeżonym terenie urządzono parking dla motocykli i pole namiotowe dla ich właścicieli. Na terenie zlotu, w dużym namiocie działa także kawiarenka, gdzie przy kawie i ciastkach można pogadać na każdy temat. Ale będzie jeszcze lepiej – klub obchodzi w tym roku 10-lecie i ma w planach zamówienie tortu na…. 500 osób, którym podzieli się z woodstockowiczami. To będzie się działo :) Na zdjęciu „firmowy” kubek klubu, który można u nich nabyć.

Related Posts with Thumbnails

Tags:

Komentarze są wyłączone.