Kategoria tagu: ‘woodstock’

Opublikowane 31 lipca, 2009 przez Wojtek

Woodstock czyli… komu zabrakło na waciki ??

Dzięki uprzejmości Biura Promocji UM-Dębno otrzymaliśmy wraz z dwoma kolegami z koła fotograficznego także w tym roku akredytację portalu miejskiego na Przystanek Woodstock. Niestety wczoraj, w biurze prasowym Przystanku, gdzie poszedłem po odbiór akredytacji, spotkała mnie niemiła niespodzianka. Okazało się, że Pan Jurek i jego Fundacja każą sobie w tym roku płacić mediom za możliwość pracy na Woodstocku. Dla większych redakcji opłata nie będzie zapewne problemem – 100zł za redakcję (w tym są 2 osoby), 50zł za każdą kolejną osobę. Ale dla mniejszych redakcji i takich wolnych strzelców jak my jest to wydatek niekoniecznie niezbędny. Nie zarabiamy na naszych zdjęciach czy reportażach – chcemy po prostu – robiąc to, co lubimy – wzbogacić nasz miejski portal o ciekawe materiały. Dlatego nie rozumiem tych opłat, zwłaszcza, że (o ile się orientuje) przez poprzednie 14 edycji Przystanku ich nie było. Nie wspomnę już o tym, że obecność mediów w Kostrzynie to dla Woodstocku ogromna (w większości darmowa) reklama. Czyżby komuś zabrakło na waciki ??

Bez akredytacji też można robić zdjęcia – i owszem. Tyle tylko, że trzymając w rękach każdy sprzęt foto lepszy od małpki stajemy się od razu obiektem ataków pokojowego patrolu, który ma za zadanie pilnować, by „niechciany materiał” nie wydostał się z przystanku. Rozwiązaniem jest oczywiście akredytacja, ale za tą trzeba przecież zapłacić. I kicha :((

Tagi: ,

Opublikowane 12 sierpnia, 2008 przez Wojtek

Woodstock 2008 – przegląd

Miałem plan, by sukcesywnie publikować na blogu podzielone tematycznie zdjęcia z XIV Przystanku Woodstock. Niestety życie (czytaj: praca, rodzina itp.) skutecznie te plany skorygowało. Dlatego postanowiłem wrzucić wszystkie wybrane z ponad tysiąca zdjęcia do jednej galerii. Umieściłem ją pod adresem: http://dobrucki.art.pl/woodstock2008 Na stronie naszego miasta można też przeczytać mój reportaż z Woodstocku.

Zapraszam do lektury :)

Mały update. Postanowiłem wrzucić do wątku kilka zdjęć z ostatniej konferencji prasowej.

Jurek Owsiak w ogniu pytań dziennikarzy

Tego Pana zna chyba cała nastoletnia Polska ?? Robert Leszczyński kojarzony głównie z programem Idol

I na koniec coś, co chyba zawsze będzie mi się z Woodstockiem kojarzyć, czyli błotko :)

Tagi:

Opublikowane 5 sierpnia, 2008 przez Wojtek

Prawie jak SPA czyli woodstockowe błotko

XIV Przystanek Woodstock przeszedł już do historii. Pozostały mi po nim krótkie noce, ładne dyndadełko z magicznym napisem „FOTO-PRASA” i ok. 1000 zdjęć do przejrzenia. Jako, że zebrany materiał jest wielotematyczny (od woodstockowych atrakcji w stylu taplania w błocie, przez koncerty, paradę motocyklową po konferencje prasowe) postanowiłem podzielić go na posty poświęcone konkretnemu tematowi. Na pierwszy ogień idzie słynne woodstockowe blotko. Tytuł „prawie jak SPA” zapozyczyłem od Okecaja, który w podobny sposób opisał swoje „błotne” zdjęcia z Przystanku.

Tak więc… błotko. O tym, że taplanie się w nim dało uczestnikom zabawy wiele frajdy nie trzeba mam nadzieję przekonywać. Niezbyt szczęśliwy był chyba jedynie kolega z ekipy prasowej, który – prawdopodobnie wciągnięty do błotka siłą – uszkodził swój sprzęt. Ale wróćmy do blotka :)

W pewnym momencie ktoś rzucił hasło – jedziemy pod scenę – i błotnisty wąż wyczołgał się na piach. Niestety – szybko się wykruszył ;)

W błotku bawili się starzy i młodzi…

Jedynym minusem zabawy (dla niektórych – czego sam miałem okazję być świadkiem) było to, iż po przetarciu oczu nie mogli znaleść swoich toreb „ze wszystkim” zostawionych pod opieką przygodnych znajomych. Bywa…

Tagi:

Opublikowane 2 sierpnia, 2008 przez Wojtek

Wuuuuuuu… jedziemy na Woodstock :)

Woodstock już odpalił, a z nim swoje wrotki odpaliło większościowe grono moich fotograficznych znajomych. Jak to ktoś napisał – na Woodstocku kadry same wchodzą do aparatu :) Na szybkiego kilka wybranych kadrów.

Tagi:

Opublikowane 8 sierpnia, 2007 przez Wojtek

Z Przystanku Woodstock a.d. 2007 kadrów kilka

W tym roku mimo urlopu nie miałem możliwości, by zarejestrować ten ostatni przystanek tak jak bym chciał. Są w życiu ważniejsze sprawy – jak np. własny ślub i różne do niego przygotowania :) Tak więc tylko kilka zdjęć z dwóch krótkich wypadów na pole – (bodajże) czwartek wieczorem i z soboty wczesnego ranka.

Nie wiem, ile kosztował skok, ale na brak chętnych organizatorzy tej atrakcji na pewno narzekać nie mogli. Co chwilę ktoś wędrował do góry, odrywał się od kosza i w mniej lub bardziej artystyczny sposób leciał te kilkanaście metrów w dół. Z lewej jeden z fajnieszych skosów. Zdjęcie z prawe nazwałem „marzyciel na uwięzi”

A tak można było załapać się na darmowe piwko, gdy nie miało się kasy :) Nie zauważyłem, by ktokolwiek odmówił :)

Czego to nie zrobi się, by przyciągnąć klienta – nawet irokeza manekinowi.

Na przystanku można zarobić – trzeba było tylko wcześnie wstać :)

Related Posts with Thumbnails

Tagi: